WRDS zapyta resort o medycynę pracy

fot. BP Tomasz Żak fot. BP Tomasz Żak
Za nami prezydium Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego

Prezydium WRDS, oprócz spraw organizacyjnych, skoncentrowało się na dwóch kwestiach. Pierwsza dotyczyła Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu, który miałby częściowo być zlikwidowany. Druga zaś mówiła o sytuacji w Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym w Katowicach. O wysłuchanie poprosili sami pracownicy tej placówki.

Sytuacja Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu faktycznie jest nie do pozazdroszczenia. W grudniu 2018 r. IMP traci płynności finansową a Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpoczyna egzekucję swoich należności. Od 9 stycznia wszystkie konta Instytutu są zablokowane. Wynik finansowy za ubiegły rok zakończył się na minus 3 mln zł. Zobowiązania zaś IMP sięgają aż 7,6 mln zł.

Ze względu na taką a nie inną kondycję IMP Ministerstwo Zdrowia zgodziło się na przeniesienie części świadczeń do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. Św. Barbary w Sosnowcu. Dla przedstawicieli IMP oznacza to de facto likwidację i o pomoc poprosili WRDS.

„My ze swojej strony jak najbardziej podtrzymujemy wolę dalszego finansowania Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu” – zadeklarował Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego.

„O ile część medyczna Instytutu miałaby się znaleźć pod skrzydłami szpitala, to na razie nie ma rozstrzygnięć co z częścią orzeczniczą i odwoławczą, z których korzystają nie tylko mieszkańcy województwa śląskiego, ale całego południa Polski. Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego musi w jakiejś formie zwrócić się w tej sprawie do resortu zdrowia” – uznał Jarosław Wieczorek, wojewoda śląski, obecnie przewodniczący WRDS w Katowicach.

Z kolei w kwestii sytuacji w Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym w Katowicach pracownicy przedstawili swoje liczne zastrzeżenia. Przede wszystkim zarzucają dyrektorowi WPR w Katowicach poniżanie i obrażanie zatrudnionych ludzi. Ich zdaniem sytuacja kadrowa placówki jest fatalna. Sporo ludzi odchodzi po przepracowaniu ledwo roku. Nie brakuje takich, którzy w miesiącu pracują nawet 400 godzin. Pracownicy WPR w Katowicach uważają również, że nienależycie wydawane są pieniądze pochodzące z kontaktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Przypomnieli też, że we wrześniu 2018 r. prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie działań na szkodę firmy.

„To szerszy problem, który otrzymaliśmy niejako w spadku po poprzednikach. Chcemy jak najszybciej sprawę wyjaśnić do końca. Zlecę kontrolę wewnętrzną w Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym w Katowicach. Będziemy też w tej sprawie spotykać się ze stroną społeczną” – obiecał marszałek Chełstowski.

Galeria zdjęć
Po kliknięciu na obrazku zostanie otwarte okno modalne z dużą wersją obrazka. Możliwe będzie przeglądanie galerii kolejnych obrazków.
Korzystanie z galerii za pomocą skrótów klawiszowych:
  • Escape: zamyka galerie.
  • Spacja: uruchamia/zatrzymuje automatyczny slaidshow (play/pause).
  • Lewa strzałka: poprzedni slaid.
  • Prawa strzałka: następny slaid.
fot. BP Tomasz Żak fot. BP Tomasz Żak fot. BP Tomasz Żak