Drugie życie Bojkowa
Sam proces przygotowywania dokumentów, analiz i negocjacji rozpoczął się równo rok temu, a 18 marca br. zarządy Kolei Śląskiej i Polskiej Grupy Górniczej oficjalnie potwierdziły transakcję.
– Inwestycje w infrastrukturę kolejową i systematyczne zwiększanie efektywności transportu mają kluczowe znaczenie dla polskiej gospodarki. Podobnie jak mądra, odpowiedzialna transformacja Śląska. Taka, która wspiera powstawanie nowych miejsc pracy i rozwój gospodarczy regionu – skomentował obecny na konferencji prasowej Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki.
– To jeden z najważniejszych projektów transformacyjnych realizowanych dziś na Śląsku. Pokazuje, że zmiana może być dobrze zaplanowana, odpowiedzialna i korzystna dla mieszkańców regionu. Z jednej strony – dzięki funduszom unijnym – przywracamy do życia teren pogórniczy, z drugiej – tworzymy warunki dla rozwoju nowoczesnego transportu publicznego i nowe miejsca pracy. Właśnie w taki sposób powinna przebiegać transformacja województwa śląskiego – konsekwentnie, we współpracy wielu podmiotów i z myślą o przyszłości regionu – mówi Wojciech Saługa, marszałek Województwa Śląskiego.
Nowym właścicielem części terenu po dawnym szybie Bojków w Gliwicach są Koleje Śląskie. Za dwie działki w Gliwicach o łącznej powierzchni ponad 6 hektarów, regionalny przewoźnik zapłaci górniczej spółce 17,5 mln zł. To w tym miejscu, przy Bojkowskiej 39, powstanie Centrum Serwisowe Kolei Śląskich.
– Długa droga za nami – ale jestem pewien, że teraz szybko ten pociąg przyspieszy. Inicjowaliśmy ten projekt wspólnie z prezesem Krzysztofem Klimoszem, w czasie, gdy zarządzałem PGG. Jego realizacja oznacza nie tylko wzmocnienie potencjału naszego regionalnego przewoźnika, ale także poprawę jakości transportu publicznego dla mieszkańców województwa oraz „drugie życie” Bojkowa i pracowników Kopalni Sośnica. Wszyscy byliśmy więc bardzo zdeterminowani, by doprowadzić go do końca i jestem dumny, że dziś te plany się realizują – dodaje Leszek Pietraszek, wicemarszałek Województwa Śląskiego.
Jak zaznacza prezydentka Gliwic, Katarzyna Kuczyńska-Budka, inwestycja przyniesie wiele korzyści – wesprze rozwój ekologicznego transportu, powstaną nowe miejsca pracy, również dla osób związanych dotąd z górnictwem.
Budowa nowej hali ma kosztować 151 mln zł. Znaczna część pieniędzy na inwestycję będzie pochodzić z funduszy spółki, ale Koleje Śląskie starają się o 16 mln euro dofinansowania z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Wniosek w tej sprawie jest już prawie gotowy.
– Już wkrótce ogłosimy przetarg na budowę hali według modelu “zaprojektuj i wybuduj”. Po wyłonieniu wykonawcy, powstanie projekt budowlany, wystąpimy o pozwolenie na budowę, tak by od końca 2028 roku nasze pojazdy mogły być w niej obsługiwane. To niezwykle ważne dla mieszkańców naszego regionu, że rozpoczynamy inwestycję na terenie wciąż czynnej kopalni a Centrum Serwisowe otworzy się zanim kopalnia przestanie funkcjonować. Takie działanie umożliwi wykorzystanie wielkiego kapitału, jakim są pracownicy spółki górniczej, którzy otrzymają szansę na nowe życiowe wyzwanie – miejsce pracy w nowej branży jeszcze przed zamknięciem kopalni – mówi Krzysztof Klimosz, prezes Kolei Śląskich.
Centrum Serwisowe Kolei Śląskich będzie nowoczesnym, ekologicznym kompleksem. Część energii elektrycznej będzie pozyskiwać z instalacji fotowoltaicznych, deszczówkę wykorzysta z kolei do utrzymania a terenu i oczyści wodę wykorzystywaną do mycia pojazdów.
Sama hala będzie miała 9,5 tys. m kw, czyli tyle, ile 1,5 boiska piłkarskiego. Oprócz części warsztatowej, wybudowane zostaną magazyny, pomieszczenia administracyjne, zaplecza socjalne i parkingi dla dostawców oraz pracowników. Na kilkuhektarowej działce powstanie również zespół torów służących do napraw.
Gliwicka inwestycja nie tylko pozwoli serwisować stale powiększający się tabor Kolei Śląskich, ale również skrócić czas napraw i zaoszczędzić na kosztach wymaganych przeglądów technicznych pociągów. A do tego zaoferować takie usługi innym przewoźnikom. Służyć będzie do tego m. in. sześć wewnętrznych torów w hali, myjnia, tokarka podtorowa, podnośniki, zapadnie i suwnice.
Centrum Serwisowe Kolei Śląskich ma być gotowe do końca 2028 roku. Pracę znajdzie w nim nawet 150 osób. Między innymi pracownicy odchodzący z Polskiej Grupy Górniczej. To efekt zawartej kilka miesięcy temu, pierwszej w Polsce umowy publicznych spółek zakładającej przekwalifikowanie pracowników górniczej spółki.
– Ten projekt to nowe życie Bojkowa – na dodatek stabilne i długie życie. Teren, który do tej pory służył kopalni, będzie wykorzystany bardziej efektywnie. Co dla mnie jako prezesa Polskiej Grupy Górniczej bardzo ważne, otwiera to naszym pracownikom realną perspektywę dalszego rozwoju zawodowego. Zmiany zachodzące w branży i transformacja sektora górniczego muszą być prowadzone odpowiedzialnie i przemyślanie. Ten projekt jest właśnie taki i chciałbym byśmy podobnych projektów z wykorzystaniem terenów pogórniczych realizowali znacznie więcej – przekonuje Łukasz Deja, prezes Polskiej Grupy Górniczej.
Nowe centrum serwisowe jest potrzebne, bo w ciągu najbliższych lat Koleje Śląskie dwukrotnie powiększą swój tabor. Jedna trzecia z 35 zamówionych wspólnie przez spółkę i samorząd województwa nowych Impulsów 2 już jeździ po torach województwa śląskiego. Do zakupu kolejnych nowoczesnych pojazdów szykuje się również (wspólnie z Województwem) Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia.
Jednocześnie, trwa rozbudowa hali Kolei Śląskich przy ul. Raciborskiej w Katowicach. Już za dwa miesiące, w powiększonym, kosztem 48 mln zł, zapleczu technicznym, pracownicy będą dbać o kolejowe pojazdy m.in. przy pomocy nowej tokarki podtorowej czy całorocznej myjni.
Budowa nowego Centrum Serwisowego Kolei Śląskich ma również ogromne znaczenie dla rewitalizacji Gliwic. Koleje Śląskie podpisały dziś porozumienie z Polskimi Liniami Kolejowymi S.A., na mocy którego zarządca infrastruktury kolejowej wyremontuje linię towarową nr 200 na odcinku od stacji Gliwice Sośnica do kopalni Sośnica.
– Finalizujemy rozmowy prowadzone między PLK SA a Kolejami Śląskimi dotyczące współpracy przy realizacji tej inwestycji. Wymiana toru na linii używanej dziś w przewozach towarowych pozwoli na zwiększenie prędkości pociągów i usprawnienie połączenia stacji Gliwice Sośnica z kopalnią. Rozpoczęcie zadania będzie możliwe pod warunkami ustalonymi z przewoźnikiem oraz po pozyskaniu środków finansowych – mówi Maciej Kaczorek, członek zarządu Polskich Linii Kolejowych S.A.
Dzięki temu nie tylko nowa baza Kolei Śląskich zostanie połączona z linią Gliwice – Katowice. W przyszłości mogłyby kursować nią pociągi pasażerskie z mieszkańcami Bojkowa i pracownikami pobliskiej Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej na pokładach. Idąc dalej, umożliwiłoby to uruchomienie nowego połączenia m. in. z Knurowem oraz rozwinięcie linii łączącej południe z północą miasta przez Gliwice Centrum do Łabęd.
